Treść jest królem – Czyli o tym jak napisać dobrą treść na stronę www

Jeśli tu trafiłeś to pewnie właśnie ślęczysz nad pisaniem treści na stronę internetową. Jeśli pisanie idzie Ci jak krew z nosa, a jednocześnie wiesz, że musisz coś z siebie wycisnąć, to mam nadzieję że poniższe wskazówki pomogą Ci ruszyć z miejsca.

Niezależnie od wyglądu i działania strony internetowej, treść nadal jest królem. To dzięki niej strona jest poprawnie indeksowana w wyszukiwarce. To treść zatrzymuje użytkownika na dłużej i to dzięki niej zdobywamy lub tracimy klienta.

Podczas gdy projekt i wykonanie strony dobrze zlecić profesjonalistom, to już treść strony najlepiej przygotować samemu. Przynajmniej w pierwszej fazie. Nikt inny nie zna twojego biznesu tak dobrze jak Ty. Jeśli zajmujesz się czymś codziennie to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że masz na ten temat dużo do powiedzenia. Największym wyzwaniem jest opowiedzieć swoją historię w sposób zrozumiały dla przeciętnego zjadacza chleba, jakim prawdopodobnie jest Twój klient. Poniżej przedstawiam pięć prostych trików, które ułatwią Ci zadanie stworzenia dobrej i wartościowej treści na www.

Poznaj swoich klientów

To powinno być oczywiste. Niestety zaskakująco często jest to jeden z najbardziej ignorowanych aspektów przy tworzeniu strony www. Zawsze gdy ktoś zwraca się do nas ze zleceniem stworzenia strony www, pytamy naszych klientów o ich docelowych odbiorców. Idealną odpowiedzią jest podanie konkretnej grupy społecznej w określonym przedziale wiekowym i o określonych zainteresowaniach. Niestety odpowiedź typu: „Nasz produkt jest dla wszystkich w wieku od 3 do 103 lat” pada zdecydowanie zbyt często.

Być może nie przywiązujemy do tego większej uwagi, bojąc się, że zawężając grono odbiorców pozbawiamy się przyciągnięcia klientów spoza tego grona. Jednak adresując nasz komunikat do zbyt dużej grupy, ryzykujemy, że nikt na niego nie zareaguje. Do nikogo nie trafimy.

Dlatego tak ważne jest, aby sprecyzować dokładnie kto będzie naszym odbiorcą.

Zapomnij o fachowej terminologii

Każdy fachowiec ma swoje słownictwo. W każdym fachu znajdziemy terminy i zwroty zrozumiałe jedynie dla wtajemniczonych. Niestety zbyt często fachowy język ląduje na stronie internetowej. Nie ma w tym nic złego jeśli naszym odbiorcą są inni fachowcy z naszego grona. Jeśli jednak odbiorcą jest ktoś niezwiązany z tematem, to fachowe słownictwo może odstraszyć potencjalnych klientów. Ludzie którzy nie rozumieją czytanej treści w naturalny sposób, odczuwają zakłopotanie i dyskomfort. Mało prawdopodobne jest, że ktoś kto na naszej stronie czuje się niekomfortowo zostanie naszym klientem.

Dlatego staraj się na samym początku przedstawić swoja firmę lub ofertę w jak najprostszych słowach. Fachową terminologię zachowaj na podstrony, które opisują twój produkt lub usługę w sposób bardziej szczegółowy.

Mniej znaczy więcej

Pamiętaj, że prostota jest najbardziej skuteczna. Powstrzymaj się od wymieniania każdej jednej zalety twojego produktu jaka przyjdzie Ci do głowy. Spróbuj ograniczyć się do trzech najważniejszych. Ludzie mają coraz mniej czasu, a co za tym idzie coraz krótszy okres skupienia na jednej rzeczy bez przerwy. Upewnij się, że dobrze wykorzystasz ten czas prezentując tylko najbardziej istotne informacje. Całą resztę możesz umieścić na osobnych podstronach ze szczegółowym opisem. Jeśli ktoś chce poznać więcej szczegółów to dotrze do tej informacji, nawet jeśli nie będzie ona widoczna od razu.

Test mamy

W przypadku większych firm i serwisów z dużym budżetem coraz częściej przeprowadza się testy użyteczności. Polega to na przedstawieniu działającej strony losowym osobom z grupy docelowych odbiorców. Osoby badane mają za zadanie skorzystać z danego serwisu i na przykład dokonać z powodzeniem zakupu w sklepie internetowym lub dotrzeć do konkretnej informacji.

Osoba przeprowadzająca badanie pozostaje biernym obserwatorem i zbiera informacje na temat czynności wykonywanych przez badanego. W takim wypadku zwraca się szczególną uwagę na to jak szybko ktoś jest w stanie dotrzeć do pożądanej informacji. Czy ma problem z odnalezieniem elementów nawigacji lub poruszaniem się po stronie. Czy czytając treść jest ona zrozumiała czy może wprowadza w błąd. Oczywiście testy użyteczności są niezwykle cenne, jednak często w przypadku mniejszych przedsiębiorstw zbyt kosztowne. W takiej sytuacji gorąco polecam „test mamy”. Pokaż swoją stronę swojej mamie, babci, cioci, komukolwiek kto nie do końca wie czym się zajmujesz. Jeśli w odpowiedzi usłyszysz: Oj, no pięknie to wygląda drogie dziecko, ale ja się na tym nie znam, ja tego nie rozumiem. To znaczy, że robisz coś źle. Uproszczenie treści jest w tym wypadku najbardziej skutecznym sposobem.

Pisz dla ludzi.

Często tak bardzo skupiamy się na tym aby nasza strona idealnie się pozycjonowała lub była przyjazna urządzeniom mobilnym, że zapominamy, że przede wszystkim nasza strona jest dla ludzi. I to w pierwszej kolejności dla nich ma być użyteczna i zrozumiała. To podstawowa rzecz o której warto pamiętać przygotowując treść na stronę www.

Oczywiście żadna z tych rzeczy nie jest odkrywcza, ale z doświadczenia wiem, że czasem najzwyczajniej w świecie przesadzamy. Wtedy taki powrót do podstaw bardzo się przydaje.
Powodzenia!